Podróże dalekie i bliskie

Oleje Silnikowe

Temat olei silnikowych jest ogólnie rzecz nazywając szeroki, głęboki i o konsystencji bagna. Fora dyskusyjne zasypane są poradami typu "używaj tego, a jak nie to silnik ci wybuchnie", albo "do tego silnika to tylko ten i żaden inny". Na ich stronach ścierają się stronnicy "tylko wg. producenta", ze zwolennikami teorii spiskowych "każdy olej jest chrzczony, a ja kupuje wyłącznie u Ziutka - bo jego brat przywozi w beczkach od Franz'a z Niemiec" itp itd.

Efekt jest taki, że jeśli ktoś chciałby coś z tego zrozumieć to może mieć mały problem lub skończy z maszyną odstawioną na parking celem nie pogarszania jej stanu w związku z użyciem "złego" oleju.

Znam tą chorobę - też ją przechodziłem. Jest bolesna i długotrwała. Bolą oczy od czytania, głowa od myślenia i serce - z obawy o stan ukochanej maszynki.

Ale jest pocieszenie, jeśli będzie Ci się chciało przejrzeć ten tekst dalej to jest opcja, że stan się polepszy.